certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dzieci, donice, muzeum bursztynu, ortopedia pruszcz gda?ski,

Archiwum newsów - Krańcowość wczasów w rządowych ośrodkach

2007-11-22  
Krańcowość wczasów w rządowych ośrodkach
"Polska": "Będziemy wyprzedawać ośrodki wypoczynkowe" - powiedział
dziennikowi Aleksander Grad, minister Skarbu Państwa. Już wkrótce zajmie
się tym rząd.
Kancelaria premiera, poszczególne ministerstwa i rządowe agencje dysponują
teraz około dziewięćdziesięcioma ośrodkami nie tylko w Polsce, ale i za
granicą - m.in. w Bułgarii. Jednak przynoszą one raz do roku wielomilionowe
straty. Zapowiedź ich prywatyzacji przyjmują entuzjastycznie eksperci.
"Ostatecznie. Niech sprzedają" - mówi Robert Gwiazdowski z Ognisko im. Adama
Smitha. "Ośrodki wypoczynkowe przy urzędach to pozostałość PRL-u. Urzędnicy,
tak jak wszyscy, mogą wypoczywać w prywatnych ośrodkach" - podkreśla
Gwiazdowski. Do ośrodków ministerialnych i rządowych jeżdżą przede wszystkim
pracownicy tych instytucji. Jednak z większości z nich może skorzystać tzw.
szary obywatel. Za 1,6 tys. zł każdy z osobna ochoczy będzie mógł zegnać Boże
Narodzenie i sylwestra w rządowym ośrodku "uświęcony Konstantyn" w Złotych
Piaskach w Bułgarii - zauważa gazeta.
"Polecimy rządowym samolotem z lotniska na Okęciu. Zabieramy ze sobą polskie
kucharki". Urzędniczka kancelarii premiera jest w wyższym stopniu fachowa niż
niejeden pracownik biura podróży. Jednym tchem wymienia atuty "Świętego
Konstantyna" po remoncie: pokoje z łazienkami, widok na morze. Pewnie dla
tego widoku bywali tu I sekretarze: Władysław Gomułka, Edward Gierek i
Wojciech Jaruzelski.
"Na ogrodzonym terenie domu wypoczynkowego znajduje się piękny park oraz
plac zabaw dla dzieci. Atrakcje krajobrazowe i rekreacyjne tego miejsca
zapewnią Państwa rodzinie niezwykły i pewny wypoczynek" - widnieje na
stronie internetowej KPRM. Jednak mimo, że ośrodki działają na zasadach
komercyjnych, przynoszą gigantyczne straty, które muszą pokrywać podatnicy.
Według raportu Najwyższej Izby Kontroli z ub.r. rządowe ośrodki są trwale
nierentowne. Rocznie do sieci rządowych hoteli trzeba dokładać ok. 30 mln
zł. Z jakiego powodu tak się dzieje? - docieka "Polska".
"Państwo jest po prostu złym właścicielem" - mówi Gwiazdowski. Politycy od
lat zapowiadają, że pozbędą się balastu rządowych ośrodków. Kazimierz
Marcinkiewicz prywatyzację ośrodków i hoteli wpisał do swojego sztandarowego
programu "tanie państwo". Wyliczono w nim nawet, że do budżetu wpłynąć ma z
tego powodu 2 mld zł. To mniej więcej tyle, co sumpt budowy Południowej
Obwodnicy Warszawy. Suma jest tak astronomiczna, bo ośrodki leżą w
niezwykle atrakcyjnych miejscach - wyjaśnia gazeta.
Ośrodek Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji "Kaper" leży np. w
Juracie na Półwyspie Helskim. Według wycen Agencji Mienia Wojskowego, która
tuż u będzie wyprzedawać tereny po dawnych bazach wojskowych, hektar jest
wart ok. 20 mln. zł. To oznacza, że sam teren, na którym leży "Kaper", to 30
mln. Doliczyć trzeba nieco milionów za stojący na nim hotel. Jednak pozbycie
się ośrodka nie jest takie proste - najprzód zarządzanie rządowa musi
"wygasić stały zarząd" nad obiektem. Potem przekazuje go np. powiatowi,
który może go sprzedać ewentualnie przenieść np. organizacji pozarządowej.
W ostatnich latach kancelarii premiera udało się pozbyć kilku ośrodków. W
2007 r. przekazała ośrodek wypoczynkowy w Łęguckim Młynie (wspólnota Gietrzwałd)
gospodarstwu leśnemu, skierowała wniosek o "wygaśnięcie stałego zarządu" w
ośrodku wypoczynkowym Rybaczówka i przekazała staroście olsztyńskiemu
zespół hotelowy Kormoran w Mierkach. Kancelaria przygotowuje się do pozbycia
się ośrodków w Jadwisinie i w Kołobrzegu. Ośrodki wypoczynkowe w Trójcy,
Łańsku i w Grodnie planowano do tej pory pozostawić w zarządzie kancelarii
premiera jako "reprezentacyjne ośrodki służące realizacji celów statutowych
KPRM w zakresie przygotowania zaplecza recepcyjno-wypoczynkowego dla
członków Rady Ministrów, pracowników KPRM i innych instytucji rządowych" -
pisze gazeta "Polska".
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

"Byłoby dla mnie zaszczytem egzystencja wiceszefem MSZ"
PiS ponownie złoży zarys ws komisji śledczej
Piechę czeka procedura dyscyplinarne
Narkotyki jadą za emigrantami do. W. Brytanii
Prokuratura rozpatruje sprawę Sikorskiego