certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dzieci, donice, muzeum bursztynu, ortopedia pruszcz gda?ski,

Archiwum newsów - Ratusz chce zabezpieczenia budynku siedziby PiS

2007-11-21  
Ratusz chce zabezpieczenia budynku siedziby PiS
Stołeczny Ratusz chce zabezpieczenia nieruchomości, w której znajduje się
włości magnackie PiS. - Złożyliśmy wniosek do prokuratury w tej sprawie -
poinformował wicedyrektor gabinetu prezydenta Warszawy Jarosław Jóźwiak.
Jóźwiak podkreślił, że Ratusz zwrócił się do Prokuratury Okręgowej w
Warszawie z wnioskiem o osiągnięcie zabezpieczenia nieruchomości przy ul.
Nowogrodzkiej 84/86 w Warszawie oraz pozostałych nieruchomości, należących
niegdyś do Fundacji Prasowej Solidarność, które - jak powiedział - po pewnym czasie
zostały przekazane kilku spółkom. - Chodzi o sprawdzenie, czy zostały one
przekazane zgodnie z prawem, czy nie doszło tutaj do jakichś
nieprawidłowości - wyjaśnił Jóźwiak.
We wtorek gazeta "Polska" napisał, że "dawni działacze Porozumienia
Ognisko (współcześnie związani z PiS) przed wyborami pozbyli się części majątku,
który zdobyli w latach 90-tych". Jak pisze gazeta, chodzi o sprzedaż
dotychczasowej siedziby PiS przy ul. Nowogrodzkiej 84/86 w Warszawie.
Odnosząc się do tej publikacji sekretarz generalny PiS Joachim Brudziński
powiedział, że seria nie miała żadnego wpływu na sprzedaż budynku, w którym
mieści się jej włości magnackie. Brudziński podkreślił, że ugrupowanie jeno
wynajmuje tam pomieszczenia; umowa najmu - jak dodał - kończy się ostatniego
dnia grudnia 2007 r.
W październiku PO przedstawiła raport, w którym zarzuciła Jarosławowi
Kaczyńskiemu i jego współpracownikom "uwłaszczenie się na majątku Skarbu
Państwa". Chodziło m.in. o uzyskanie od Skarbu Państwa - w trybie
bezprzetargowym - prawa wieczystego użytkowania gruntu m.in. przy ul.
Nowogrodzkiej 84/86.
Według PO, po przejęciu przez Fundację Prasową Wspólnota m.in. tej
nieruchomości i prawa własności do postawionych na tych gruntach budynków,
następował proporcja tego majątku pomiędzy nowo tworzone podmioty, wśród których
Podest wymieniła m.in. spółki z o.o.: "Srebrna", "Air Link" oraz "Celsa".
Także w październiku prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz skierowała
do Prokuratury Okręgowej w Warszawie zawiadomienie o uzasadnionym
podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie. Jak tłumaczyła wówczas,
chodziło m.in. o posądzenie nieprawidłowości przy przejęciu nieruchomości
przy Al. Jerozolimskich 125/127, ul. Nowogrodzkiej 84/86 oraz ul. Ordona 3.
Politycy PiS z ówczesnym premierem, prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim
wielokrotnie mówili, że Fundacja Prasowa Uczestnictwo działała zgodnie z
prawem. J.Kaczyński po ujawnieniu raportu PO nazwał go "skandalem" i
zapowiedział skierowanie sprawy zarzutów Platformy do sądu.
Prezes PiS przekonywał, że w sprawie Fundacji Prasowej Towarzystwo
"prezentowane są różnego rodzaju przekazy medialne, pełne kłamstw i
nieścisłości".
W 1993 roku rozpoczął się proces, w którym Jarosławowi Kaczyńskiemu,
Krzysztofowi Czabańskiemu i Sławomirowi Siwkowi zarzucono, że we wrześniu
1991 roku, będąc w zarządzie Fundacji Prasowej Solidarności pożyczyli wbrew
jej statutowi Porozumieniu Główny punkt 8 mld ówczesnych złotych, których -
zdaniem prokuratora - przenigdy nie zwrócono w całości.
Sprawa sądowa w 1994 r. zakończył się uniewinnieniem J. Kaczyńskiego, Czabańskiego
i Siwka od zarzutu działania na szkodę Fundacji Prasowej Solidarności;
naraz umorzono proces wobec Siwka, któremu i zarzucano
- jako prezesowi zarządu Fundacji - opłacenie z jej kasy (w wysokości 33 mln
ówczesnych zł) noclegów uczestników kongresu PC w marcu 1991 r. Sprawa sądowa
wznowiony po apelacji w 1995 r. został umorzony w 2000 r. po zmianie kodeksu
karnego.
Sprawę pożyczki dla PC wypominała przed wyborami PiS-owi Samoobrona i jej
szef Andrzej Lepper. Jarosław Kaczyński przekonywał wtedy, że Umowa
Główny punkt "było jedyną partią w 1991 r., która potrafiła pokazać skądże ma
pieniądze - miała pieniądze z pożyczki - legalnej, opodatkowanej pożyczki".
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Rapacki i Stachańczyk prawdopodobnie od środy w MSWiA
Szczygło żegna się z armią
Kłopoty kierowców - drogowcy nie nadążają z odśnieżaniem
Bartoszewski nominowany - "nie jestem zbawcą"
IPN: Pinior rozpracowywany w PRL