certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dzieci, donice, muzeum bursztynu, ortopedia pruszcz gda?ski,

Archiwum newsów - Utwór tragiczny spowodowała "zespół Halemby"

2007-11-21  
Utwór tragiczny spowodowała "zespół Halemby"
Rok po tragedii w kopalni Halemba, w której zginęło 23 górników, w Rudzie
Śląskiej trwają uroczystości ku czci tragicznie zmarłych. Na miejscu są
wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, wicepremier Waldemar Pawlak oraz
władze samorządowe województwa śląskiego.
O godzinie 10.00 w kościele pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej rozpoczęła
się msza święta w intencji górników, którzy zginęli w katastrofie.
U nazwisk 138 górników poległych w "Halembie" na przestrzeni ostatnich 50
lat, odsłonięto kolejne 23 nazwiska. Na cmentarzu odmówiono modlitwę za
zmarłych i w milczeniu złożono kwiaty. Po tej części w pobliskim kościele
pw. Matki Bożej Różańcowej odbędzie się msza w intencji ofiar ubiegłorocznej
tragedii. W opinii wielu osób znających branżę górniczą, katastrofa w
Halembie spowodowała zwrot w podejściu do przestrzegania procedur
bezpieczeństwa w kopalniach - choć niekoniecznie we właściwym kierunku.
Zaczęto opowiadać o "syndromie Halemby", polegającym na strachu dozoru niższego
i średniego szczebla przed podejmowaniem istotnych decyzji, np. o
podejmowaniu robót w warunkach ryzyka.
Od czasu tragedii zmienił się sposób przeprowadzania kontroli w kopalniach.
Więcej jest tak zwanych kontroli problemowych. Inspektorzy dłużej
przebywają na terenie kopalni, co pozwala na dokładniejsze zbadanie zarówno
wyrobisk, jak i dokumentów.
Jednak i tak w kopalniach giną ludzie. Według danych Wyższego Urzędu
Górniczego w tym roku w górnictwie zginęło 19 osób, z czego 13 w kopalniach
węgla kamiennego.
O sprawie pisze na swoim blogu Waldemar Pawlak.
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

11-letnia Magda z Kielc została zamordowana
Żądają, by oręż palna była w każdym domu
"Im zależy na mojej śmierci" - kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA
Chlebowski: PSL nie będzie przystawką
Pozostawił bez opieki 25 tys. akt personalnych