certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dzieci, donice, muzeum bursztynu, ortopedia pruszcz gda?ski,

Archiwum newsów - Minister skarbu stawia na prywatyzację

2007-11-20  
Minister skarbu stawia na prywatyzację
"Rzeczpospolita": Gazeta publikuje rozmowę z nowym ministrem skarbu
Aleksandrem Gradem. Oto niektóre pytania i odpowiedzi:
"Rz": Czym strategia prywatyzacyjna rządu PO-PSL będzie się różnić od
realizowanej przez PiS?
Aleksander Gradobicie: - Przede wszystkim zaczniemy prywatyzować, bo przez
ostatnie dwa lata nic się nie działo - mam nawet wrażenie, że w sposób
świadomy. W dzisiejszych czasach widać już, że o prywatyzację upominają się nie tylko zarządy
spółek czy rady nadzorcze, ale nawet sami pracownicy i związki zawodowe.
Zamierzamy też tak skorygować ustawę o komercjalizacji i prywatyzacji, by
zapewnić tym procesom większą przejrzystość, w sumie z odtajnieniem części
umów. Tworzenie aury tajemniczości wokół prywatyzacji wybitnie jej nie
sprzyja. Od razu powstają domysły, że skoro nie ujawnia się umów, to musi
być w nich coś niedobrego. Jaką formę prywatyzacji uważa pan za w największym stopniu
efektywną?
- Wskazałbym na prywatyzację giełdową, której potrzebują obecnie fundusze
emerytalne i sama Giełda Papierów Wartościowych. W wielu spółkach są jednak
także potrzebni inwestorzy branżowi. Będziemy ich zachęcać do udziału w
prywatyzacji.
Jak zamierzacie odnowić zaufanie społeczne do prywatyzacji? Przez ostatnie
lata słyszeliśmy tu mnóstwo negatywnych opinii.
- To jest nader poważne zadanie dla ministra Skarbu Państwa. Myślę, że
najlepiej je zrealizować poprzez dobre przykłady. A więc: uczciwe
prywatyzacje prowadzone w otwarty sposób. Także odpolitycznienie zarządów i
rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa i większe zaangażowanie osób, które
będą trafiać do tych firm w trybie konkursów, pozwoli zarówno przyspieszyć,
jak i uwiarygodnić prywatyzację. Potrzebny jest też wzajemna gra ze związkowcami
oraz odwrót od myślenia o prywatyzacji wyłącznie w podejściu budżetowym:
pod warunkiem w sam raz potrzebujemy pieniędzy, to nader w wielkim pośpiechu robimy prywatyzację.
Trzeba uświadamiać społeczeństwu, że wstrzymywanie przekształceń
własnościowych prowadzi do tego, że wszyscy płacimy większe podatki, bo
wzrasta nakład pieniężny obsługi długu publicznego. Chcemy też, by kawałek przychodów z
prywatyzacji odraczać na przyszłość jako zabezpieczenie systemu
emerytalnego. Kieszeń rezerwy demograficznej zwany "Bezpieczna emerytura"
pokaże Polakom, że przekształcenia własnościowe ma czemuś służyć.
Które sektory gospodarki powinny zostać pod kontrolą państwa?
- Decydując się na koalicję z PSL, umówiliśmy się, że wspólnie przygotujemy
czteroletni program prywatyzacji. Znajdą się w nim harmonogramy
przekształceń poszczególnych spółek. Firmy, które nie wejdą do programu,
pozostaną pod kontrolą państwa. Chcemy, by ta spis była jak najkrótsza.
Siłą rzeczy muszą trafić na nią spółki infrastrukturalne, które decydują o
naszym bezpieczeństwie energetycznym lub gwarantują dostawy do rafinerii,
Lasy Państwowe, PKP PLK czy firmy posiadające ważny cel społeczny, jak
Totalizator Sportowy. Powstanie też wykaz firm, które będziemy gotowi
przenieść samorządom.
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Siwiec o kryzysie w PiS: to kłótnia w szajce
Suwałki: nie ma porozumienia w sprawie podwyżek dla pielęgniarek
Warszawa: samochód staranował stacja
Dolnośląskie: zablokowana wyjście krajowa nr 8
Złagodzenie kary za zabójstwo noworodka