certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dzieci, donice, muzeum bursztynu, ortopedia pruszcz gda?ski,

Archiwum newsów - W Poznaniu zakończył się Pochód Równości

2007-11-17  
W Poznaniu zakończył się Pochód Równości
Około 300 osób wzięło współpraca w Marszu Równości w Poznaniu. Okazywanie
przebiegała spokojnie, policja nie interweniowała, nieliczni przeciwnicy
marszu byli oddzieleni od jego uczestników przez policyjny kordon.
Organizatorzy Marszu Równości zapowiadają zorganizowanie kolejnej podobnej
imprezy za rok.
- Drodzy przyjaciele, uczestnicy Marszu Równości i Tolerancji, teraz
uczciliśmy Światowy Dzień Tolerancji, proklamowany przez UNESCO. Współcześnie z przyczyny
wam Poznań na parę godzin był światową stolicą tolerancji - mówił do
zgromadzonych po zakończeniu manifestacji Sergiusz Wróblewski,
współorganizator Dni Równości i Tolerancji. Wróblewski przestrzegał też
przeciwników takich manifestacji: "Nie cieszcie się zawczasu, bo Pochód
Równości idzie potem i do was też dojdzie" - powiedział.
Uczestnicy Marszu Równości przeszli z Placu Mickiewicza na Plac Wolności,
wznosząc hasła m.in. "Nie ma demokracji bez manifestacji", "każdy z osobna ma system prawny
demonstrować", "każdy z osobna inny, wszyscy równi", oraz "równe prawa pracownicze".
W trakcie manifestacji nie odnotowaliśmy żadnych poważniejszych incydentów,
interwencje policji ograniczyły się do legitymowania osób - poinformował PAP
rzecznik prasowy poznańskiej policji Zbigniew Paszkiewicz.
Manifestację ochraniało ok. 400 funkcjonariuszy.
Manifestacji przyglądało się kilkunastu kombatantów "Czerwca'56, a także
członkowie Młodzieży Wszechpolskiej i Stowarzyszenia "Wolne Ulice".
"Nie ma potrzeby, by ci państwo zbierali się w sam raz pod Poznańskimi
Krzyżami, pod symbolem walk i ofiar Czerwca'56. Homoseksualizm nie jest w
Polsce napiętnowany, nie ma więc potrzeby walki o tolerancję dla tej opcji
seksualnej. Tak samo nie podobałby nam się pochód heteroseksualnych
zwolenników miłości francuskiej" - powiedział PAP Adam Kuź ze stowarzyszenia
"Wolne Ulice".
Bill Schiller, koordynator Międzynarodowego Stowarzyszenia Lesbijek i Gejów
na Rzecz Kultury (International Lesbian and Gay Cultural Network ILGCN),
poinformował przed rozpoczęciem manifestacji o przyznaniu jej organizatorom
nagrody ILGCN. - Nagroda ta została przyznana przede wszystkim za walkę z
homofobią, ale także za spojenie tej walki z kulturą. Organizatorzy
wykazali się wielką mądrością, łącząc walkę o tolerancję z dużym programem
kulturalnym Dni Równości i Tolerancji - poinformował Łukasz Pałucki -
eksponent ILGCN w Polsce.
IV Dni Równości i Tolerancji odbywały się w Poznaniu od ubiegłego tygodnia.
W ich trakcie odbyły się koncerty, wystawy i projekcje filmów z tłumaczeniem
na zbiór znaków migowy. Zorganizowana też została wystawa prac artystycznych
pensjonariuszy Domów Pomocy Społecznej i osób niepełnosprawnych.
Pochód Równości zorganizowano po raz pierwszy w 2004 roku. W 2005 roku władze
miasta nie zgodziły się na przemarsz, nie zważając na to w nielegalnym marszu wzięło
współpraca kilkaset osób, z których z okładem 80 zostało zatrzymanych przez policję.
W 2006 roku pochód odbył się, pomimo protestów jego przeciwników.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Prezes elektrowni podejrzany o zorganizowanie grupy przestępczej
Lublin: zatrucie czadem
Grzeszczak będzie kandydował na szefa klubu PSL
Sikorski nominuje dyplomatów zwolnionych przez Fotygę
Tusk przybył do prezydenta