certyfikat energetyczny,
chusta do noszenia dzieci,
donice,
muzeum bursztynu,
ortopedia pruszcz gda?ski,
Archiwum newsów - Fotyga chce wyznaczyć zaporową cenę za wizy
2007-11-14
Fotyga chce wyznaczyć zaporową cenę za wizy
"Gazeta Wyborcza": Tuż przed odejściem rządu szefowa MSZ chce wyznaczyć
cenę za polską wizę dla naszych wschodnich sąsiadów. Zaporową.
Wcześniej MSZ obiecywał, że wizy narodowe będą tanie, by uprościć
cudzoziemcom zza Unii Europejskiej - po największej części Ukraińcom, Rosjanom i
Białorusinom - wjazd do Polski po naszym wejściu do strefy Schengen.
Rozporządzenie o nowych stawkach opłat konsularnych jest przygotowywane w
pośpiechu, by minister zdążyła je ratyfikować przed odejściem ze stanowiska w
najbliższy piątek - twierdzi katalog prasa w MSZ. Dowód określa
stawki opłat za wizy dla ubiegających się o wjazd do Polski. Zmienią się one
od 21 grudnia, kiedy w ramach UE znikną kontrole na naszych granicach z
Niemcami, Czechami, ze Słowacją i z Litwą.
Wizy schengeńskie, najwyżej trzymiesięczne - uprawniające do poruszania się
po całym terytorium Unii - dla Rosjan i Ukraińców mają osiągać cenę 35 euro,
dla Białorusinów i obywateli innych państw, które nie podpisały umowy z
Brukselą - 60 euro. To dużo dla mieszkańców państw postradzieckich. Koszt ta
jest ustalana dla całej UE i Polska nie może nic z tym fantem zrobić -
akcentuje "GW".
Co innego koszt wizy narodowej przeznaczonej dla osób mających przyzwolenie na
pracę w Polsce, dla studentów, dla ludzi mających w Polsce rodzinę lub
groby bliskich. W sierpniu wiceszef MSZ Paweł Kujon zapewniał, że wizy
narodowe będą tak tanie, jak się da, by po wejściu do Schengen nasz kraj
pozostał nadal otwarty dla sąsiadów zza UE, przede wszystkim ze Wschodu.
Kujon mówił, że miękka strategia wizowa ma być rodzajem polskiej "soft power"
- promocji demokracji i wartości europejskich w krajach postradzieckich.
75 euro za polską wizę narodową - jak planuje minister Fotyga - przekreśla
ten cel. To stawka zaporowa. Nie stosuje jej żaden z głównych krajów UE -
stwierdza gazeta.
Skądże taka zmiana stanowiska rządu w ciągu kilku miesięcy? Oczywiście, inne
państwa naciskają na nas, by wiz narodowych wydawać jak najmniej, bo fragment
osób, która je otrzyma, wyruszy nielegalnie na Zachód, a kontroli granicznej
nie będzie. Ale kryteria wydawania wiz narodowych oraz ich koszt leżą
wyłącznie w kompetencji państw UE. Polska ma więc pełną swobodę ustalenia,
ile będzie wydawać wiz narodowych, komu i ile mają one pociągać koszty. Z jakiego powodu
minister Fotyga szczycąca się uprawianiem "asertywnej polityki zagranicznej"
nie chce z tego prawa skorzystać?
Pracownicy MSZ, z którymi rozmawiała "GW", dziwią się treści rozporządzenia.
"Ktoś, kto ustalał te stawki, chce ponoć być świętszy od papieża" - mówi
katalog. - Werdykt o wejściu Polski do Schengen zapadła. Pies z kulawą nogą nas już
stamtąd nie wyrzuci. Nie wiem, po co chcemy pokazać, że będziemy strzec
zewnętrznych granic UE nie gorzej, niż robili to wcześniej Rajch - dodaje.
« powrot
Copyright 1996-2007 Klika Onet.pl SA