certyfikat energetyczny,
chusta do noszenia dzieci,
donice,
muzeum bursztynu,
ortopedia pruszcz gda?ski,
Archiwum newsów - Wielka przedstawicielstwo urzędników jedzie na rajską wyspę
2007-11-13
Wielka reprezentacja urzędników jedzie na rajską wyspę
"Polska": Gazeta dotarła do listy Ministerstwa Środowiska ze składem
polskiej delegacji na międzynarodową konferencję o ochronie klimatu,
organizowaną na indonezyjskiej wyspie Bali. Są na niej dokładne terminy
pobytu oraz 51 nazwisk.
Dysputa o zmianach klimatycznych organizowana przez indonezyjski rząd, jest
planowana na rozpoczęcie grudnia. Potrwa dwa tygodnie. Pozycja sympozjami i
zajęciami w grupach nieformalnych na uczestników czekają dodatkowe atrakcje,
za które muszą zapłacić: zwiedzanie miejscowych wiosek, świątyni strzeżonej
przez małpy, pałacu sułtana, buddyjskiej świątyni z VIIIw., pokazy
etnicznych tańców.
Kraje mogą słać swoje zgłoszenia do 28 listopada. Polska jak na razie
tego nie zrobiła, jednak skład delegacji jest już ustalony, a 51 osób
wymienionych na liście potwierdza gotowość wyjazdu. Z jakiego powodu Polska ma mieć
aż tak liczną delegację? - zastanawia się gazeta. Z zgłoszonych osób
dziewięć to urzędnicy resortu ministra Jana Szyszki. Pozycja nim i jego
zastępcą w konferencji chcieliby wziąć współpraca m.in. szef gabinetu
politycznego ministra czy jego rzecznik Sławomir Mazurek. "To nie jest duża
delegacja, np. ze Stanów Zjednoczonych przyjeżdża przeszło sto osób" -
przekonuje Mazurek. "Tym z większym natężeniem że nie wszyscy mieliby jeździć w tym samym
terminie, ale na zmianę" - mówi i dodaje, że listę trzeba było zrobić
wcześniej, żeby np. zabukować bilety lotnicze.
Rzecznik przyznaje, że w zeszłym roku na podobnej konferencji, tyle że w
Nairobi, Polskę reprezentowało około 30 osób. "Liczna przedstawicielstwo to problem
prestiżu, tego, czy Polska chce stać z boku debaty globalnej, czy w niej
uczestniczyć" - uważa. Dodaje, że jego wyjazd wcale nie jest pewny: "Moja
posłannictwo kończy się wraz z misją ministra. Być może pojedzie nowy fallus
gabinetu" - mówi gazecie.
Pytany o wydatek wyjazdu rzecznik odpowiada: "Z trudem ocenić, ale są to wydateky
przelotów i noclegów" - Mazurek dodaje, że spis nie została jeszcze
podpisana przez ministra.
"Polska" informuje, że kolejnych ósemka osób chce wysłać na Bali Lokalny
Dysponent Systemu Handlu Uprawnieniami do Emisji (KASHUE). Według
ministerialnej listy na konferencję mają jeździć też przedstawiciele innych
instytucji podległych Ministerstwu Środowiska: Narodowego Funduszu Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej, Lasów Państwowych, Instytutu Meteorologii i
Gospodarki Wodnej oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
« powrot
Copyright 1996-2007 Sitwa Onet.pl SA