certyfikat energetyczny, chusta do noszenia dzieci, donice, muzeum bursztynu, ortopedia pruszcz gda?ski,

Archiwum newsów - "Im zależy na mojej śmierci" - kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA

2007-11-12  
Kraj Newsweek.pl, MFi /11.11.2007 23:46
"Im zależy na mojej śmierci" - kulisy zatrzymania Sawickiej przez CBA
Beata Sawicka
TVN24
- Zakładała buty, kiedy jej mąż zobaczył z okna hotelu funkcjonariuszy
wysiadających z samochodów. Sawiccy zbierali się, żeby podróżować do
prokuratury, czekali tylko na adwokata, który proch im towarzyszyć - pisze
dziennikarka "Newsweeka". Violetta Oziminkowski towarzyszyła Beacie
Sawickiej, kiedy przyjechało po nią CBA.
"Newsweek" opisuje kulisy zatrzymania 5 listopada byłej posłanki PO.
Funkcjonariusze pozwolili Sawickiej i Oziminkowski wpakować się samym do łazienki.
Tam była posłanka zadzwoniła do swojego adwokata, po czym oddała
dziennikarce telefon. "- Im zależy na mojej śmierci - powiedziała jeszcze
przed wyjściem Sawicka i niespodziewanie wybuchła spazmatycznym szlochem. - Mogę teraz
strzelić sobie w głowę, wziąć truciznę, cokolwiek!". Nie prędzej słysząc ten
płacz, funkcjonariusze CBA zaczęli walić do drzwi - czytamy relację
dziennikarki.
Po godzinie była posłanka została przewieziona do prokuratury na
przesłuchanie.
- I po co oni to robią, po co? - niemal krzyczał Zbigniew Sawicki. -
Przecież wiedzieli, że przyjechaliśmy specjalnie do Poznania, żeby stawić
się w prokuraturze. Śledziły nas trzy samochody wczoraj w drodze z Jeleniej
Góry. Wiedzieli, gdzie się zatrzymaliśmy. Wiedzieli o nas wszystko.
Wiedzieli, że czekamy tylko na panią mecenas i za nieco minut ruszamy do
prokuratury. Dlaczego? - czytamy w "Newsweeku".
Pod aresztem stały wozy transmisyjne wszystkich kanałów telewizyjnych. Po
pięciu godzinach, około piętnastej, do męża Sawickiej zadzwonił
urzędnik państwowy CBA i poinformował, że żona będzie zatrzymana na 24 godziny.
Beata Sawicka była przygotowana na najczarniejszy scenariusz. - Boję się, że
zamkną mnie, za dużo wiem o CBA, zrobią wszystko, żebym nie mogła zeznawać
przed komisją śledczą - powiedziała Violetcie Oziminkowski nieco dni przed
zatrzymaniem.
Więcej w poniedziałkowym wydaniu "Newsweeka".
« powrot
Copyright 1996-2007 Siatka Onet.pl SA
 

Losowe archiwum

Łódź: pirat drogowy zabił staruszkę na przejściu dla pieszych
Sześciu finalistów Konkursu im. Paderewskiego
Lepper: Samoobrona jest po szoku
Lubelskie: czwórka osoby zginęły w pożarach
Powołano komisję do zbadania finansów PiS